Kolejny poranek zastał nas nieco zakłopotanych. Pochylaliśmy się nad strzępkami notesu, który padł w nocy ofiarą gryzonia. Odnaleźliśmy również resztki maseczki higienicznej. Poprzedniego wieczoru Maciej zakrył nią miejsce, w którym nasza biblioteczka styka się ze ścianą. Gdzieś tam, jak przypuszczał (i miał rację), ukryła się ta mała franca.
![]() |
| Photo by Ryan Stone on Unsplash |





