Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bajki dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 lutego 2017
niedziela, 5 lutego 2017
Jest tam kto?
Całkiem przypadkowo tytułowe pytanie ma walor dwuznaczności (bo dwuznaczność to walor - można pomyśleć o czymś i tak, i tak, a to zawsze dobrze robi myśleniu. Działaniu nie, ale o tym innym razem). Jest pytaniem: 1. o czytelników przeczytywalni (którzy nawet nie zdążyli się nimi stać) i 2. jest tytułem krótkiej książeczki, która niedawno wpadła mi w ręce.
sobota, 26 lipca 2014
O tym, czy analfabeci czytają gorzej
Kiedy byłam mała, najbardziej na świecie, poza mamą i siwowłosą lalką Kasią z zezowatym okiem, lubiłam książki z obrazkami. W domowej biblioteczce znajdowałam świetne wydania Ptasiego radia i Lokomotywy Tuwima z ilustracjami Szancera, a także bardzo już wiekowe egzemplarze bajek "po przejściach", poznaczonych flamastrami i poobrywanych, takich jak Pan kotek był chory Jachowicza albo Fredry, Małpa w kąpieli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
